─═ڿڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═ ─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─

 

 

13.3.2013 o godzinie 19.06 nad kaplicą Sykstyńską w Watykanie ukazał się biały dym.
I stało się jasne MAMY PAPIEŻA !!!

 

 

 

 

 

 

 

 

Pierwsza Homilia Ojca Świętego Franciszka


Jesteśmy już w czasie pierwszego tygodnia Wielkiego Postu.

W życiu Kościoła i każdego człowieka to czas wspólnotowego, a przede wszystkim osobistego wzrastania duchowego – czas refleksji i praktycznego utożsamiania się z męką Chrystusa. W życiu codziennym jest to zwyczajny rachunek sumienia z tego, co robię i jaką przyjmuję postawę wobec każdej życiowej sytuacji. Chrześcijanin i katolik to w Wielkim Poście znak równości w uczestnictwie w Drodze Krzyżowej, Nieszporach, Gorzkich Żalach, rekolekcjach wielkopostnych… Jaki w tym mój, osobisty udział…?

1. Znaczenia Wielkiego Postu

Okres Wielkiego Postu służy przygotowaniu do obchodu Paschy. Liturgia wielkopostna przygotowuje katechumenów do obchodu paschalnego misterium przez różne stopnie wtajemniczenia chrześcijańskiego, a wiernych przez wspomnienie przyjętego chrztu i pełnienie pokuty. Kościół, przypominając słowa Jezusa, proponuje trzy drogi przybliżania się do Boga: post, jałmużnę i modlitwę.

Wielki Post to okres w liturgii Kościoła, w którym w sposób szczególny kierujemy naszą myśl na Jezusa cierpiącego, na Jego bolesną mękę oraz haniebną śmierć na krzyżu. Okazją do refleksji na ten temat są odpowiednie teksty mszalne, kazania pasyjne, nabożeństwa Gorzkich Żali czy Drogi Krzyżowej.

Mamy wracać myślą do tych smutnych chwil z życia naszego Zbawiciela, dlatego że Chrystus przyszedł na ziemię dla nas, dla nas się narodził, znosił niedogodności życia, głosił dobrą nowinę o zbawieniu i wreszcie podjął okrutną mękę, oddał życie na krzyżu i zmartwychwstał w chwale. Uczynił to wszystko, aby pojednać nas z Bogiem i przywrócić nam pierwotną godność dziecka Bożego, jaka została utracona przez grzech.

Być może w wirze codziennych obowiązków, trosk i kłopotów zapominamy nieraz o swoim chrześcijańskim powołaniu do świętości, odwracamy się od Boga, gardzimy Jego przykazaniami. Dlatego w Wielkim Poście Kościół daje nam okazję, abyśmy się oderwali od codzienności i znaleźli czas na refleksję. Zachęca nas, abyśmy się poważnie zastanowili nad tym, dokąd zmierzamy, jaki jest stan naszej duszy, czy nie pora zawrócić z dotychczasowej drogi, która nie ma jasno określonego celu. Rozważanie męki Jezusa ma być bodźcem do podjęcia takich przemyśleń. Refleksja ukierunkowana na mękę i śmierć Jezusa ma nam z jednej strony uświadomić, jak wielkim złem i nieszczęściem dla człowieka jest grzech, skoro potrzeba było tak wielkiej ofiary, aby go zgładzić, z drugiej zaś ma nam pokazać jak ogromna była miłość Boga do nas, że „… Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne” (J 3,16). A była to miłość największa, o której Chrystus mówi: „Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich” (J 15,13).

Tak samo rozważania męki Chrystusa pomagają zastanowić się nad faktem istnienia w życiu ludzkim cierpienia oraz potrzeba zrozumienia jego sensu. Cierpienie w mniejszym lub większym stopniu dotyka każdego z nas. Jest ono rzeczywistością, z którą spotykamy się niemal codziennie, a która nieraz rodzi bunt i stawia wiele znaków zapytania. Jeżeli spojrzymy na nie oczami wiary, jeżeli ujmiemy je w świetle męki i śmierci Chrystusa oraz Jego nauki, wówczas odkryjemy jego znaczenie. Jezus powiedział: „Jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje” (Łk 9,23). Skoro On, choć był bez grzechu, cierpiał, to my również powinniśmy przyjmować cierpienie, aby zadośćczynić za popełnione grzechy. Bóg nie dopuszcza cierpienia tylko po to, aby człowieka doświadczać. Niejednokrotnie cierpienie jest bodźcem do zastanowienia się, nawrócenia czy zmiany życia.

2. Wielki Post a Rok Liturgiczny

Okres Wielkiego Postu trwa od Środy Popielcowej do Mszy Wieczerzy Pańskiej w Wielki Czwartek wyłącznie (Msza Wieczerzy Pańskiej nie należy już do Wielkiego Postu, ale do Triduum Paschalnego).

3. Rys historyczny

Początkowo Wielki Post trwał zaledwie 40 godzin, czyli obejmował praktycznie tylko Wielki Piątek i Wielką Sobotę. Potem przygotowania zabierały cały tydzień, aż wreszcie ok. V w. czas ten wydłużył się do 40 dni, na pamiątkę 40 dni postu Jezusa na pustyni i 40 lat błąkania się ludu wybranego po ucieczce z Egiptu. Po raz pierwszy o poście trwającym czterdzieści dni wspomina św. Atanazy z Aleksandrii w liście pasterskim z okazji Wielkanocy z 334 roku. W wieku IV tradycję tą potwierdza Egeria w swoim pamiętniku, a także Cyryl Jerozolimski, kiedy pisze o 40 dniach pokuty w swoich katechezach. W Kościele rzymskim post rozpoczynał się w szóstą niedzielę przed Wielkanocą. W trosce o zachowanie czterdziestodniowego postu, przy czym w tym okresie nie poszczono w niedzielę, a na wschodzie w sobotę i niedzielę, postanowiono przenieść początek Wielkiego Postu z niedzieli na środę. Ostatecznie środa jako początek Wielkiego Postu weszła na stałe do tradycji rzymskiego kościoła w 1570 roku.

4. Ważniejsze Święta Wielkiego Postu

Środa Popielcowa, Popielec, pierwszy dzień Wielkiego Postu. W czasie mszy kapłan, ze słowami: „Pamiętaj człowieku z prochu powstałeś i w proch się obrócisz” lub: „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię” (Mk 1, 15), posypuje głowy wiernych popiołem na znak nawrócenia, pokuty i żałoby. Sam zwyczaj posypywania głów popiołem znany jest w wielu kulturach i tradycjach. W liturgii pojawił się on w VIII w. Pierwsze świadectwa o święceniu popiołu pochodzą z X w. W następnym wieku papież Urban II wprowadził ten zwyczaj jako obowiązujący w całym Kościele. W tym też czasie ustalono, że popiół do posypywania głów wiernych ma pochodzić z palm poświęconych w Niedzielę Palmową poprzedniego roku. W Środę Popielcową – zgodnie z kanonami 1251-1252 Kodeksu Prawa Kanonicznego – wiernych obowiązuje wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych i post ścisły (trzy posiłki w ciągu dnia, w tym tylko jeden – do syta). Prawem o wstrzemięźliwości są związani wszyscy powyżej 14. roku życia, a prawem o poście – osoby pełnoletnie do rozpoczęcia 60 roku życia. Prawo kanoniczne nie nakłada na wiernych natomiast obowiązku uczestniczenia w tym dniu w Eucharystii (chociaż jest to powszechną praktyką, z której nie powinno się rezygnować bez ważnej przyczyny).

Niedziela Palmowa (nazwa pochodzi od obrzędu poświęcenia palm) albo Niedziela Męki Pańskiej (nazwa pochodzi od uroczyście odczytywanej Ewangelii według jednego z synoptyków). W tym dniu Kościół obchodzi pamiątkę triumfalnego wjazdu Chrystusa do Jerozolimy. O tym uroczystym wjeździe piszą wszyscy czterej Ewangeliści. Chrystus, aby wypełnić proroctwo Zachariasza, poleca swoim uczniom przyprowadzenie oślicy z oślęciem i wskazuje dokładnie miejsce, gdzie znajdują się zwierzęta. Jezus, wśród tłumu wołającego radośnie „Hosanna Synowi Dawidowemu…” wjeżdża na oślicy jako Król i Pan. Ten sam tłum w piątek będzie wołał: „Ukrzyżuj Go!” Początków uroczystego świętowania Niedzieli Palmowej trzeba szukać w Jerozolimie w IV w. Już wtedy powstał zwyczaj, według którego Patriarcha Jerozolimy z Góry Oliwnej w otoczeniu tłumu wjeżdżał na oślicy do miasta. Uroczystą procesję z palmami w tym dniu wprowadzono w XI w., jak również nadano Niedzieli Palmowej drugą nazwę – Niedziela Męki Pańskiej. Palma to symbol czci, hołdu, pokoju.

Cała liturgia rozpoczyna się od odczytania Ewangelii opisującej wjazd Jezusa do Jerozolimy. Kolejnym punktem liturgii jest obrzęd poświęcenia palm przyniesionych przez wiernych i uroczystą procesję. Liturgia Słowa w tym dniu obejmuje Trzecią pieśń Sługi Jahwe z Księgi Izajasza (50, 4-7), hymn z Listu św. Pawła do Filipian (2, 6-11). Zwieńczeniem liturgii słowa jest uroczyste odczytanie lub odśpiewanie słów z Ewangelii opisującej mękę i śmierć Chrystusa. Odczytanie Jej z podziałem na role ma na celu przybliżenie wiernym męki Jezusa, a także wprowadzić ich w przeżywanie ostatnich dni kończącego się Wielkiego Postu.

19 marca – uroczystość św. Józefa

25 marca – Zwiastowania Pańskiego

– czyli oznajmienie Maryi, że urodzi Jezusa; co tez dokładnie za 9 miesięcy, 25 grudnia będziemy świętować

5. Zwyczaje liturgiczne Wielkiego Postu

Liturgia tego okresu jest dość wyciszona. Dominującym kolorem szat liturgicznych jest fiolet. Z obrzędów Mszy świętej znika uroczysty hymn „Chwała na wysokości Bogu” (śpiewany jedynie w czasie przypadających w Wielkim Poście uroczystości, np. św. Józefa – 19 marca, czy Zwiastowania Pańskiego – 25 marca) oraz radosna aklamacja „Alleluja” (również w uroczystości i święta) śpiewana przed odczytaniem fragmentu Ewangelii (zastępuje ją aklamacja „Chwała Tobie, Królu wieków” albo „Chwała Tobie, Słowo Boże”). Zakazane jest przyozdabianie ołtarza kwiatami, zaś gra na instrumentach muzycznych dozwolona jest tylko w celu podtrzymania śpiewu. Jedynym wyjątkiem od dwóch ostatnich zastrzeżeń jest IV Niedziela Wielkiego Postu, zwana Laetare. W ten czas w parafiach odbywają się wielkopostne rekolekcje. Podczas Wielkiego Postu zalecana jest Spowiedź Święta.

Do praktyk pokutnych Wielkiego Postu należą też Droga Krzyżowa i Gorzkie Żale.

Drogę Krzyżową zaczęli ojcowie bernardyni przy Bożym Grobie w Jerozolimie w wieku XV. Z czasem stała się zwyczajem powszechnym w całym kościele zachodnim. Organizuje się również nabożeństwo to ulicami miast, osiedli czy wsi.

Teksty polskie nabożeństwa Gorzkich Żali ułożył polski zakonnik o. Wawrzyniec Beniok w roku 1707. Dziś w każdej parafii w Polsce (a także w parafiach polonijnych) w niedziele Wielkiego Postu śpiewa się to nabożeństwo.

W Wielkim Poście używamy szat liturgicznych koloru fioletowego. 19 i 25 marca używa się biały kolor. Jako pewną odmianę koloru białego, stosuje się kolor złoty i niebieski. Pierwszy symbolizuje szczególną godność i uroczystość. Kolor zaś niebieski, to kolor Maryjny.

Czerwony kolor używa się w niedzielę Męki Pańskiej.

W IV Niedzielę Wielkiego Postu (Laetare) używa się koloru różowego.

opracował

Zbyszek Pstrągowski

Stacje Drogi Krzyżowej.

Stacja I: Pan Jezus skazany na śmierć

Ukrzyżuj Go
- krzyczeli;
Piłat podpisał
wyrok śmierci.
Jezu mój niewinny,
za mnie skazany,
zmiłuj się nade mną.

.

Stacja II: Pan Jezus bierze krzyż na swoje ramiona

Jezu mój,
ale przecież na krzyżu
umierają złoczyńcy.
Wiem.
Wziąłeś na siebie
grzechy nas wszystkich
Odkupicielu mój.

.

Stacja III: Pan Jezus upada pod krzyżem

Jezu mój,
przecież jesteś
Wszechmocny,
a upadasz?
Moja siła jest
w Twoich
upadkach.

.

Stacja IV: Pan Jezus spotyka Matkę Bolesną

Matko Bolesna,
wiedziałem,
że przyjdziesz.
Matko,
pomóż mi,
bo ja nie mam siły,
boję się.

.

Stacja V: Szymon z Cyreny pomaga dźwigać krzyż Panu Jezusowi

A ja, Panie,
stoję słaby i drętwy.
Boję się krzyża,
omijam go.
Szymonie,
naucz mnie
dźwigać mój krzyż.

.

Stacja VI: Weronika ociera twarz Panu Jezusowi

Weroniko,
jaka ty jesteś
odważna.
A ja?
Pójdę do ludzi,
otrę im łzy,
bo cierpią i płaczą.

.

Stacja VII: Pan Jezus drugi raz upada pod krzyżem

I co ja zrobię?
Nie umiem
Ci pomóc Panie.
Sam upadam.
Błagam Cię,
pomóż mi powstać.

.

 

Stacja VIII: Pan Jezus pociesza płaczące niewiasty

Nie płaczcie
nade Mną
Nad sobą płaczcie
i nad dziećmi waszymi.
Tak, Panie,
ale już i płakać
nie umiem.

.

Stacja IX: Pan Jezus po raz trzeci upada pod krzyżem

A ja ile razy upadłem?
Już nie policzę.
Tylko Ty jesteś,
Jezu, miłosierny
i zawsze mi
przebaczasz.
Jezu, ufam Tobie!

.

Stacja X: Pan Jezus z szat obnażony

Nie wstydź się, Panie.
To za moją
bezwstydność.
Ty jesteś
dla mnie
zawsze Święty.

.

.

Stacja XI: Pan Jezus do krzyża przybity

Całuję
Twe święte
rany,
Panie mój
ukrzyżowany.
Ulituj się
nade mną.

.

Stacja XII: Pan Jezus umiera na krzyżu

Nie umiem Cię tak kochać
jak Twoja Matka,
jak Jan.
Z Magdaleną
stopy Twoje całuję
i obmywam je
łzami.

.

Stacja XIII: Pan Jezus zdjęty z krzyża

Józefie
z Arymatei,
Nikodemie,
Matko Bolesna.
On powiedział
że zmartwychwstanie.
Ja tak wierzę!

.

Stacja XIV: Pan Jezus złożony do grobu

To nic.
Teraz musi
być cisza.
Teraz wszystko
jest odkupione.
On przyjdzie
żywy.

Dziękuję Ci, Panie,
żeś mi pomógł
dojść do końca.
Kocham Cię
za Twoją mękę
i zmartwychwstanie. Amen.

Tekst: Ksiądz Tymoteusz
Stacje drogi krzyżowej: Jan Molga

Przewodnik po Triduum Paschalnym

Wszystko w tym artykule odnosi się do Trzech Dni przed Zmartwychwstaniem Jezusa. Pan Jezus wypełnia wolę Ojca, oddaje swoje życie z miłości za nas wszystkich, i zwycięża śmierć! Wymowa Triduum to przede wszystkim moja i twoja postawa – moje i twoje uczestnictwo w tym najważniejszym wydarzeniu Kościoła, a więc i człowieka! To nie zabieganie i krzątanie domowe jest jedynym celem tych dni, ale takie przeżywanie przygotowań do Świąt Wielkanocnych, by Zmartwychwstanie Jezusa dokonywało się równocześnie we mnie… Radość Poranka Wielkanocnego odda w pełni wszystko to, co jest dla nas istotą Triduum Paschalnego – odda nadzieję i wiarę i miłość…

Triduum Paschalne Męki i Zmartwychwstania Pańskiego to szczyt całego roku liturgicznego. Rozpoczyna się Mszą Wieczerzy Pańskiej w

Wielki Czwartek.

Podczas tej Najświętszej Ofiary wspominamy wydarzenia z Wieczernika – ustanowienie Eucharystii i sakramentu kapłaństwa. Mówią o tym czytania: z Księgi Wyjścia (12,1-8.11-14), z Pierwszego Listu św. Pawła do Koryntian (11,23-26) i z Ewangelii św. Jana (13,1-15). Pierwsze traktuje o pierwszym święcie Paschy. Izraelici, gotowi do drogi (uciekali z Egiptu), mieli spożyć ucztę paschalną w pośpiechu, a krew baranka, którego jedli, posłużyła do oznaczenia domów. Powodowała ona, że nie było wśród nich plagi niszczycielskiej, gdy Bóg karał ziemię egipską śmiercią pierworodnych.

Przez wszystkie pokolenia Żydzi spożywali Paschę na pamiątkę wyjścia z ziemi egipskiej i zawarcia z Bogiem przymierza na Synaju. Podobnie było podczas Ostatniej Wieczerzy. Ale Jezus nadał tej uczcie nowy sens. Mówi o tym drugie czytanie. Święty Paweł przypomina słowa Jezusa: „To jest Ciało Moje za was wydane”. Jak baranek został zabity, by uratować od śmierci pierworodnych w Egipcie, tak Jezus nazajutrz zostanie zabity, by wszystkich ludzi uratować od śmierci wiecznej.

Święty Paweł przypomina także inne słowa Jezusa z Ostatniej Wieczerzy: „Kielich ten jest nowym przymierzem we krwi mojej”. Tak jak przymierze synajskie, zgodnie ze starożytnym zwyczajem, zostało zawarte przez pokropienie krwią ofiarnych zwierząt, tak krew zabitego Jezusa posłuży jako krew Nowego i Wiecznego Przymierza. Nowym Ludem Bożym – Kościołem – staną się ci, którzy przez chrzest zanurzeni zostaną w zbawczą mękę i śmierć Chrystusa. Chrześcijanie – zgodnie z poleceniem Jezusa: „Czyńcie to na moją pamiątkę” – sprawować mają pamiątkę Jego śmierci i zmartwychwstania przez spożywanie Ciała i Krwi Chrystusa. Przewodzić jej będą ci, którzy przez modlitwę i włożenie rąk w sposób szczególny uczestniczyć będą w jedynym kapłaństwie Jezusa Chrystusa.

Ewangelia przypomina o tym, jak Jezus przed wieczerzą umył uczniom nogi. Ten, którego nazywamy „Nauczycielem i Panem” zrobił coś, co zwykle czynił sługa. Na pamiątkę tego wydarzenia w wielu parafiach po homilii kapłan umywa wybranym parafianom nogi. Przypomina to prawdę, że wszelkie przewodzenie w Kościele powinno odbywać się w duchu służby bliźniemu…

Na zakończenie uroczystości Ciało Chrystusa zostaje przeniesione do specjalnie przygotowanej kaplicy, zwanej ciemnicą. Tam do późnych godzin wieczornych wierni uczniowie czuwać będą wraz z Jezusem, wspominając Jego samotną modlitwę w Ogrójcu, zdradzieckie pojmanie i pierwsze przesłuchania. Tabernakulum jest opróżnione i otwarte, gaśnie wieczna lampka, a ołtarz, przy którym jeszcze przed chwilą sprawowano Najświętszą Ofiarę, stoi obnażony i pusty. Wchodzimy w czas Bożej męki…

W Wielki Piątek

nie sprawuje się Eucharystii. W kościołach trwa spowiedź, adoruje się Pana Jezusa w ciemnicy, odbywają się nabożeństwa Drogi Krzyżowej… Późnym popołudniem rozpoczynają się najważniejsze obrzędy tego dnia – Liturgia Męki Pańskiej. Składa się ona z trzech części: Liturgii Słowa, adoracji Krzyża i obrzędów Komunii.

Wszystko zaczyna się nietypowo. Ministranci i kapłani wychodzą w ciszy do ołtarza. Nie poprzedza ich dzwonek, nie śpiewa się żadnej pieśni. Przed ołtarzem kapłan pada na twarz. Wszyscy obecni w Kościele klękają. Wobec zbawczej śmierci Jezusa wszelkie słowa są nieodpowiednie. W tej chwili cisza mówi znacznie więcej. W Jego ranach jest nasze zdrowie…

Pierwsze czytanie w Liturgii Słowa to tekst z Księgi proroka Izajasza, w którym prorok mówi o tym, że Mesjasz będzie cierpiał za grzechy ludzi. Autor Listu do Hebrajczyków przypomina, że Chrystusowi znany jest ludzki los, bo sam został okrutnie doświadczony. Przez Jego posłuszeństwo dokonało się zbawienie świata. Zbawcze wydarzenia przypomina Ewangelia.

Na zakończenie Liturgii Słowa odbywa się wyjątkowo uroczysta modlitwa powszechna. W dziesięciu wezwaniach prosimy Boga, aby miał w opiece cały świat.

Rozpoczyna się adoracja Krzyża. Od dwóch tygodni wszystkie krzyże w kościołach były zasłonięte. W Wielki Piątek ukazuje się je ponownie wiernym. Kapłan odsłania krzyż, śpiewając: „Oto drzewo krzyża, na którym zawisło zbawienie świata”, a wszyscy odpowiadając: „Pójdźmy z pokłonem”, padają na kolana, wielbiąc Zbawiciela.

Przychodzi czas, aby ucałować krzyż Jezusa. Robią to – w zależności od parafii – albo wszyscy wierni, albo tylko niektórzy. Śpiewa się przy tym zazwyczaj jedną z najbardziej przejmujących pieśni – „Ludu mój ludu”. Ukazuje ona, co Bóg zrobił dla Izraelitów, gdy wychodzili z ziemi egipskiej, i czym oni odpłacili Jego Jednorodzonemu Synowi. Każdy może dodać w myśli własną zwrotkę. Bo każdy doświadczył od Boga wielu dobrodziejstw, a często odpłaca Mu grzechem.

Po adoracji Krzyża następuje Komunia święta. Nie ma przeistoczenia. Rozdaje się Ciało Chrystusa, konsekrowane poprzedniego dnia. Karmimy się pokarmem, który daje życie wieczne…

Wielkopiątkową liturgię kończy przeniesienie Najświętszego Sakramentu do kaplicy, zwanej Bożym Grobem. Monstrancja jest przykryta białym welonem na pamiątkę całunu, którym spowito doczesne szczątki Jezusa. Tego wieczora i przez cały następny dzień trwa adoracja. Wielu przyjdzie także ucałować krzyż. Bo „na drzewie rajskim śmierć wzięła początek, na drzewie krzyża powstało nowe życie, a szatan, który na drzewie zwyciężył, na drzewie również został pokonany przez Jezusa Chrystusa, naszego Pana”.

Wielka Sobota – Wigilia Paschalna

Wydawało się, że wszystko się skończyło. Bo zazwyczaj śmierć kończy wszystko. Ale nie w tym przypadku. Trzeciego dnia Jezus powstaje z grobu. Pokazuje, że nadzieje w Nim pokładane nie były daremne. Chrystus, zwyciężywszy śmierć, też obiecuje zmartwychwstanie wierzącym w Niego. Te prawdy przeżywamy podczas Liturgii Wielkiej Soboty [a precyzyjnie mówiąc: liturgii Wigilii Paschalnej, przyp. MG].

To, co w tym dniu najważniejsze, rozpoczyna się wieczorem. Liturgia Wigilii Paschalnej nie jest typową Mszą, gdyż oprócz Liturgii Słowa i Liturgii Eucharystycznej składa się z Liturgii Światła i Liturgii Chrzcielnej. Rozpoczyna się przed kościołem. Do rozpalonego ogniska podchodzą kapłani i służba liturgiczna. Tu następuje poświęcenie ognia, a potem prowadzący kreśli na paschale znak krzyża, litery Alfa i Omega oraz na polach między ramionami krzyża cyfry bieżącego roku, umieszcza też pięć symbolicznych gwoździ w formie krzyża. Bo „Chrystus wczoraj i dziś, Początek i Koniec, Alfa i Omega. Do niego należy czas i wieczność. Jemu chwała i panowanie przez wszystkie wieki wieków”.

Z zapalonym paschałem procesja wchodzi do nieoświetlonego kościoła. Ci, którzy doświadczyli w swoim życiu lęku przed ciemnością, wiedzą, czym dla człowieka jest światło. Rozprasza nie tylko ciemności, ale także obawy. Chrystus jest tym, który swoim zmartwychwstaniem rozprasza ciemności grzechu i śmierci, który na powrót wlewa w serca radość życia. Bo przecież nie musimy się już bać największego wroga, śmierci, skoro On ją pokonał. „Światło Chrystusa” – śpiewa kapłan i wszyscy zapalają od Paschału świece. W kościele robi się jeszcze jaśniej. Mrok jest już przezwyciężony.

A gdy kapłan po dojściu do ołtarza trzeci raz pokazuje światło Chrystusa, zapalają się wszystkie światła. Symbolikę światła wyjaśnia śpiewane orędzie wielkanocne. „Weselcie się już zastępy aniołów w niebie (…) Raduj się Ziemio opromieniona tak niezmiernym blaskiem, a oświecona jasnością Króla Wieków poczuj, że wolna jesteś od mroku, co świat okrywał (…) Tej nocy Chrystus, skruszywszy więzy śmierci jako zwycięzca wyszedł z otchłani (…) O, jak niepojęta jest Twoja miłość: aby wykupić niewolnika, wydałeś Swego Syna (…)”.

Liturgia Słowa jest wyjątkowo rozbudowana. Może się składać na nią aż dziewięć czytań, które pokazują całą historię Zbawienia: od początku świata, poprzez wyprowadzenie narodu wybranego z Egiptu, aż do czasu, gdy Jednorodzony Boży Syn stał się Barankiem, by zbawić grzechy świata, a zabity za grzechy świata trzeciego dnia powstał z martwych. Święty Paweł pokazuje, że udział w owocach śmierci i zmartwychwstania Jezusa jest możliwy dzięki sakramentowi chrztu, który zanurza w Jego śmierć i pozwala razem z Nim zmartwychwstać do Nowego Życia. Do tych treści nawiązuje kolejna część celebracji – Liturgia Chrzcielna.

Dawniej większość chrześcijan w tej właśnie chwili przyjmowała chrzest. Dziś, po błogosławieństwie wody, najczęściej odnawiamy przyrzeczenia chrzcielne i modlimy się za tych, którzy przyjmują ten sakrament. Z zapalonymi świecami w ręku wierni wyrzekają się grzechu, wszystkiego, co prowadzi do zła, i szatana, głównego sprawcy grzechu, a następnie wyznają wiarę w Ojca, Syna i Ducha Świętego, Kościół, obcowanie świętych, odpuszczenie grzechów, zmartwychwstanie ciała i życie wieczne. Chciałoby się, aby już na zawsze w sercach była ta sama gorliwość, co w tej właśnie chwili.

Jako święci i umiłowani przez Boga przystępujemy do Liturgii Eucharystycznej. Ten, który z miłości do człowieka ofiarował się w zbawczej ofierze, który powstał z martwych i dał udział w swojej łasce przez chrzest, karmi swoim Ciałem i Krwią. Jego Ciało i Krew są pokarmem na życie wieczne.

W niektórych parafiach na zakończenie obrzędów odbywa się jeszcze procesja rezurekcyjna. Chrześcijanie całemu światu ogłaszają radosną wieść: możecie już otrzeć łzy, śmierć została pokonana. Ta procesja może mieć też miejsce następnego dnia rankiem, przed pierwszą Mszą świętą. Gdy wschodzi słońce, jakże wyraziście brzmią słowa wielkanocnego orędzia: „Niech ta świeca płonie, gdy wzejdzie słońce nie znające zachodu: Jezus Chrystus, Twój Syn Zmartwychwstały, który oświeca ludzkość swoim światłem i z Tobą żyje i króluje na wieki wieków”.

źródło: Opoka.

W Niedzielę

Święto Trzech Króli. Kacpra, Melchiora i Baltazara.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═

Kiedyś trzej mędrcy ze Wschodu
rzucili rodzinne gniazda,
by odbyć podróż w nieznane,
gdzie wiodła ich lśniąca gwiazda.
Choć droga była niełatwa,
trudy znosili z ochotą,
niosąc bogactwa swych krajów-
mirrę, kadzidło i złoto.
A gdy Dzieciątko ujrzeli,
upadli przed Nim na twarze,
nie wiedząc, co tak naprawdę
przynieśli Maleństwu w darze.
Że znosząc trudy podróży
za gwiazdą lśniącą na niebie
ofiarowali Dziecinie
największy dar – samych siebie.
Ja także chcę pójść ich śladem,
ku Gwieździe, co w dali lśni,
by zanieść w darze Dzieciątku
swe serce, uśmiech i łzy.

─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═─═ڿڰۣڿ☻ڿڰۣڿ═

 

 

Wszystkie życzenia które chciałbym Wam złożyć na nowy rok, zawarte są w
ABC Krucjacie Miłości kard. Stefana Wyszyńskiego,
które zamieszczam poniżej.

K.N.

 

ABC

Społecznej Krucjaty Miłości

1.

Szanuj każdego człowieka, bo Chrystus w Nim żyje.

Bądź wrażliwy na drugiego człowieka,

twojego brata.

2.

Myśl dobrze o wszystkich – nie myśl źle o nikim.

Staraj się nawet w najgorszym znaleźć coś dobrego.

3.

Mów zawsze życzliwie o drugich – nie mów źle o bliźnich.

Napraw krzywdę wyrządzoną słowem.

Nie czyń rozdźwięku między ludźmi.

4.

Rozmawiaj z każdym językiem miłości.

Nie podnoś głosu. Nie przeklinaj.

Nie rób przykrości. Nie wyciskaj łez.

Uspokajaj i okazuj dobroć.

5.

Przebaczaj wszystko – wszystkim.

Nie chowaj w sercu urazy.

Zawsze pierwszy wyciągnij rękę do zgody.

6.

Działaj zawsze na korzyść bliźniego.

Czyń dobrze każdemu, jakbyś pragnął, aby tobie czyniono.

Nie myśl o tym, co Tobie jest kto winien,

ale co Ty jesteś winien innym.

7.

Czynnie współczuj w cierpieniu.

Chętnie spiesz z pociechą , radą, pomocą, sercem.

8.

Pracuj rzetelnie, bo z owoców

twej pracy korzystają inni,

jak ty korzystasz z pracy drugich.

9.

Włącz się w społeczną pomoc bliźnim.

Otwórz się ku ubogim i chorym. Użyczaj ze swego.

Staraj się dostrzec potrzebujących wokół siebie.

10.

Módl się za wszystkich, nawet za nieprzyjaciół.

kard. Stefan Wyszyński

 

 

Zanim usiądziemy do uroczystej Wigilii, gdzie we wspólnocie rodzinnej połamiemy się Opłatkiem i złożymy życzenia – a potem odczytamy fragment Ewangelii o Narodzeniu Chrystusa i zaśpiewamy pierwszą kolędę – warto przeczytać nieco o tradycji i zwyczajach świąt Bożego Narodzenia.

Boże Narodzenie.

W Polsce przyjęło się, że Boże Narodzenie zaczynamy świętować już 24 grudnia. Wspólnie z całą rodziną siadamy do wigilii, by następnie na pasterce, tuż po północy radować się z narodzin Bożego Syna.

W Polsce jeszcze na początku XX wieku używano nazwy Gody, Godne Święta.

Wieczerza wigilijna.

Punktem kulminacyjnym przeżyć adwentowych w rodzinach chrześcijańskich jest Wigilia Bożego Narodzenia. Obrzędy i zwyczaje z nią związane mają bardzo starą tradycję – sięgają pierwszych wieków chrześcijaństwa. Starodawny polski zwyczaj: „po zachodzie słońca zgodnie z praktyką dawnych chrześcijan spożywa się obiad postny, złożony z tradycyjnych potraw”. Jest to uroczysta wieczerza wigilijna. Na Mazowszu nazywano ją: „pośnikiem, ucztą pośną”, a na Chełmszczyźnie – „pystnik”. Uczta ta ma charakter religijny. Świadczy o tym stary zwyczaj czytania fragmentu Ewangelii wg św. Łukasza o narodzeniu Chrystusa oraz wspólna modlitwa rodziny.

Słowo wigilia pochodzi z języka łacińskiego i oznacza czuwanie. Taki był dawniej zwyczaj w Kościele, że poprzedniego dnia przed większymi uroczystościami obowiązywał post i wierni przez całą noc oczekiwali, modląc się wspólnie. W Polsce Wigilia Bożego Narodzenia zachowała ten charakter.

Wiele źródeł podaje, że w ludowych zwyczajach wigilijnych zachowały się relikty przedchrześcijańskich uroczystości zadusznych. Reliktem kultu zmarłych są np. niektóre potrawy wigilijne, takie jak mak czy kutia uznawane niegdyś za żałobne. Powszechna jest wiara, że w cudowną noc wigilijną dusze zmarłych mogą z łaski Bożej przychodzić z zaświatów na ziemię i przebywać wśród swoich bliskich. Tak więc przez wieki splotły się ze sobą tradycje pogańskie z chrześcijańską wymową tego dnia.

Pierwsza gwiazda.

Na pamiątkę gwiazdy betlejemskiej, o której mówi św. Mateusz, a którą zobaczyli trzej mędrcy, w Polsce rozpoczyna się uroczystą wieczerzę wigilijna, gdy ukaże się pierwsza gwiazda na niebie. Zwyczaj ten jest głęboko zakorzeniony w polskiej kulturze.

Łamanie się opłatkiem.

Opłatki są pozostałością, śladem eulogii starochrześcijańskich. Eulogie był to chleb ofiarny, który składano na ołtarzu w czasie przygotowywania darów eucharystycznych. Chlebem tym, pobłogosławionym przez kapłana, ale nieprzemienionym w Ciało Pańskie dzielono się po Eucharystii i zanoszono go tym, którzy we Mszy św. nie mogli uczestniczyć na dowód jedności i miłości.

Zwyczaj dzielenia się opłatkiem ma rodowód szlachecki i być może rozpowszechnił się w XVII wieku. Pieczono je przy kościołach, wlewając przaśne ciasto pszenne do żelaznych form. W Polsce z opłatków wykonywano ozdoby, które miały chronić ludzi od złego. Obrzęd łamania się opłatkiem następuje po modlitwie i złożeniu sobie życzeń. Dzielenie się nim oznacza wzajemne poświęcenie się jednych dla drugich, zbliża oddalonych, łączy umarłych z żywymi i jedna skłóconych.

Wolne miejsce przy stole.

Wolne miejsce przy stole jest przeznaczone dla przygodnego gościa, którego w ten sposób traktuje się rodzinnie. Wolne miejsce przy stole oznaczać może również członka rodziny, który zmarł, lub też pamięć w ogóle o wszystkich zmarłych członkach rodziny.

Siano wigilijne.

Powszechnie zachowany jest w Polsce zwyczaj wkładania siana pod obrus na stół, przy którym będzie spożywana uroczysta wieczerza wigilijna. Zwyczaj ten wywodzi się jeszcze z czasów pogańskich, otrzymał jednak chrześspan style=”font-family: Arial; mso-fareast-font-family: TimesNewRoman;”span style=”font-family: Arial; mso-fareast-font-family: TimesNewRoman;”span style=”font-family: Arial;”cijańską interpretację. Przypomina on nam ubóstwo groty betlejemskiej i Maryi, która złożyła narodzonego Chrystusa na sianie w żłobie.

Post ścisły.

Tradycyjnie w Pp class=”MsoNormal” style=”text-align: center;” align=”center”/span//span/spanspanolsce w Wigilię Bożego Narodzenia zachowywany jest ścisły post. O. Kolberg podaje, że „w ten dzień w całej Polsce raz tylko na dzień jedzono i to wówczas dopiero, kiedy gwiazda zeszła”. Post ten polegał na wstrzemięźliwości od mięsa i tłuszczów zwierzęcych oraz na ilości, gdyż dopiero po zachodzie słońca, zgodnie z praktyką dawnych chrześcijan spożywa się postny obiad. Post jakościowy (wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych) trwa do północy, zaś ilościowy – do pierwszej gwiazdy.

Obecny zwyczaj całodziennego postu, jaki istnieje zwyczajowo tylko w Polsce, jest pozostałością dawnego charakteru pokutnego Adwentu.

Choinka.

Przystrojone drzewko iglaste, świerk, jodła, rzadziej sosna ustawiane na stole lub podłodze. Zwyczaj strojenia drzewek bożonarodzeniowych wywodzi się z Niemiec, gdzie był już znany w XV wieku i przywędrował do Polski na przełomie XVIII i XIX wieku wraz z niemieckimi protestantami. Przyjął się u nas dopiero na początku XX wieku. W Polsce jest to jedna z najmłodszych tradycji.

Pod choinką znajdują się paczki –niespodzianki. Otwiera się je i ogląda po Wieczerzy Wigilijnej. Kościół początkowo niechętnie, jednak przyjął choinkę i nadał jej symbolikę chrześcijańską „biblijnego drzewa wiadomości dobra i zła”, miała też oznaczać wieczną zieleń, nadzieję nieba. Świece na drzewku mają oznaczać przyjście na świat światłości świata – Jezusa Chrystusa. Inne ozdoby choinkowe mają symbolizować dary i łaski Boże, jakie spływają na świat z przyjściem Odkupiciela.

Pasterka.

Inaczej Północka, to uroczysta Msza św. w noc Bożego Narodzenia. W Polsce odprawiana jest od średniowiecza rozpoczynając święto Bożego Narodzenia.

Trzech Króli.

Święto Objawienia Pańskiego, mające upamiętniać hołd Trzech Mędrców ze Wschodu, złożony Dzieciątku. Z wielu zwyczajów związanych z przeżywaniem tego dnia pozostał jeden: w kościołach tego dnia święci się kadzidło i kawałki kredy, które wierni zabierają do domu i piszą na drzwiach wejściowych litery K+M+B (skrót imion Trzech Mędrców) oraz datę bieżącego roku.

Jemioła.

Powszechny dzisiaj w Polsce zwyczaj wieszania gałązek jemioły wywodzi się najprawdopodobniej z Anglii. Jednym z symboli świąt Bożego Narodzenia stała się ona na początku XX wieku. Jemioła symbolizuje skruchę, wybaczenie, pojednanie.

Jasełka.

Zdrobnienie słowa jasło (Żłób), zwane także szopką. Jest to nazwa widowisk o Bożym Narodzeniu mających początek w średniowiecznych misteriach franciszkańskich odgrywanych w kościołach. W Polsce odnotowane po raz pierwszy w XVI wieku. Jasełkami nazywano początkowo wystawiony Żłóbek, adorowany przez wiernych, a także przedstawienia teatralne, kościelne dramaty religijne o narodzeniu Chrystusa.

Cokolwiek by nie napisano i powiedziano na ten temat świąt Bożego Narodzenia, bardzo ważnym jest to, by nie zatracić właściwego charakteru tych świąt. To nie są święta komercyjne, polegające na prezentach, zastawionych stołach, fajerwerkach… To jest Boże Narodzenie w moim sercu – sercu oczekującym w Adwencie na przyjcie Pana i radosnym, że oto narodził się nam Zbawiciel…

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Słów parę o Pielgrzymce.

W dniach 18 -19.08 2012 roku odbyła się XXVII Pielgrzymka Energetyków, Elektryków i Elektroników na Jasną Górę do Najświętszej naszej Matki Maryi.Tegoroczne hasło pielgrzymowania to ,,Kościół Naszym Domem” . Uroczystości modlitewne rozpoczęły się jak co roku w sobotę spotkaniem w sali Ojca Kordeckiego. Uczestniczyliśmy we Mszy wieczornej a zaraz potem w Drodze Krzyżowej z lampionami i zapalonymi świeczkami. w zapadającym już zmroku wyglądało to cudownie. Droga Krzyżowa
prowadzona była po wałach wokół klasztoru .Składaliśmy swe modlitwy i prośby w intencji naszych bliskich, naszych zakładów pracy,
naszych zarządzających oraz o nas samych, abyśmy mogli uczestniczyć w takich
uroczystościach w roku przyszłym i następnych. Aby modlitwa i wiara znalazły więcej uznania w
zakładach pracy wśród Koleżanek i Kolegów. Potwierdzeniem tego winna być
większa obecność nas wszystkich na Pielgrzymce, właśnie w sierpniu, właśnie na
naszym największym dorocznym święcie.

Apeluję o to do Was, winniśmy mieć właściwe priorytety życiowe i właściwe relacje z Bogiem i wiarą przodków.

Następnie było Nocne Czuwanie przed obrazem Najświętszej Maryi Panny prowadzone przez Energetyków i ich Kapelanów . W niedzielę odbyliśmy procesję od Archikatedry na plac pod Jasną Górę.

W drodze złożyliśmy kwiaty pod pomnikiem Papieża Błogosławionego Jana Pawła II .Uczestniczyliśmy we Mszy Świętej, której przewodniczył Arcybiskup Metropolita Częstochowy Wacław Depo . Modliliśmy się również za naszych zmarłych energetyków, którzy odeszli do wieczności jak również za naszych członków rodzin. Po Mszy Świętej pożegnanie Pielgrzymów w kaplicy Najświętszej Panienki .

Osobiście serdecznie dziękuję wszystkim tym, którzy wspierali mnie w tym ostatnim 9-leciu przy organizacji naszych wspólnych wyjazdów pielgrzymkowych, a szczególnie tym, którzy ze mną uczestniczyli w tych pielgrzymkach i składali w ofierze swe niedogodności pielgrzymkowe w milczeniu na ołtarzu Jasnej Góry.

Andrzej Wilkoński

Nazaret str 3

Nazaret str 4

Nazaret str 5

Nazaret str 6

Nazaret str 7

 

 

 

Pielgrzymka 2012

Spotkanie Krajowej Rady Duszpasterstwa Energetyków, Elektryków i Elektroników

Kilka słów o Zjeździe…

Spotkanie Krajowej Rady Duszpasterstwa Energetyków, Elektryków i Elektroników, jakie odbyło się w połowie maja w Kodniu, miało kilka celów. Pierwszy to przygotowania do tegorocznej Krajowej Pielgrzymki Energetyków na Jasną Górę. Wymieniono informacje i poczyniono najważniejsze ustalenia dotyczące tak wielkiej Uroczystości. Drugim ważnym celem było przygotowanie Statutu i niezbędnych ustaleń związanych z zamiarem rejestracji Katolickiego Stowarzyszenia, które przejmie dotychczasową statutową działalność Krajowej Rady już w sposób formalny, jako podmiot prawny. Informacje na ten temat zapewne ukażą się na stronie Krajowej Rady.

Nie były to łatwe dyskusje, bo jak zwykle wiele było zdań na ten sam temat. Osiągnięto jednak porozumienie – wszak byliśmy pod skrzydłami Matki Bożej Kodeńskiej, sprawiającej jedność ! Wzbogaceni zostaliśmy Słowem, jakie skierował do nas Krajowy Duszpasterz ks. Prałat Jarosław Sroka w wygłoszonej konferencji: „Kościół naszym domem”, podczas której ks. Prałat przestrzegał przed budowaniem domu bez Chrystusa, a nawet wbrew Niemu. Tej namacalnej i duchowej zarazem prawdy o podwalinach i fundamencie naszego życia, którego podstawą jest oparcie się w Bogu, nigdy za wiele w jej przypominaniu – zwłaszcza dziś… Nie ma innej drogi jak ta, którą w codziennym życiu wskazuje nam Chrystus!

W nawiązaniu do tematu, w drugiej konferencji, ks. Prałat Michał wskazał na znaczenie Eucharystii – każdy z nas jest członkiem Ciała Chrystusa. Pan Jezus cierpi z nami i za cały Kościół. Gdy uczestniczymy w Eucharystii – uczestniczymy jednocześnie w Kalwarii. Wprost: jest to wywyższenie człowieka przez Boga: współuczestniczenie w cierpieniu! Eucharystia jako dar Chrystusa. Pan Bóg udziela nam w tym Misterium wielu łask, jest źródłem dla naszych doczesnych spraw, jest nadzieją…

Relacja – Zbigniew Pstrągowski

Pokaz w PowerPoint:

lepsza jakość zdjęć ( po kliknięciu, proszę chwilę poczekać):

W nawiązaniu do tematu, w drugiej konferencji, ks. Prałat Michał wskazał na znaczenie Eucharystii – każdy z nas jest członkiem Ciała Chrystusa. Pan Jezus cierpi z nami i za cały Kościół. Gdy uczestniczymy w Eucharystii – uczestniczymy jednocześnie w Kalwarii. Wprost: jest to wywyższenie człowieka przez Boga: współuczestniczenie w cierpieniu! Eucharystia jako dar Chrystusa. Pan Bóg udziela nam w tym Misterium wielu łask, jest źródłem dla naszych doczesnych spraw, jest nadzieją…

Nie masz uprawnien do przeglądania i dodawania komentarzy