Cezary Pazura broni profesora Chazana:

 „Zamiast stawiać pomniki takim ludziom jak Profesor, zaczynamy do nich strzelać”

opublikowano: 11 czerwca 2014, 13:05 · aktualizacja: 11 czerwca 2014, 13:51

Fot. YouTube
Fot. YouTube

 

Aktor jest oburzony nagonką na osobę znanego ginekologa. Zdaniem Pazury, media dopuściły się manipulacji pokazując nierzetelne materiały o prof. Bogdanie Chazanie.

Cezary Pazura podzielił się swoimi spostrzeżeniami dotyczącymi nadętej afery, której bohaterem został dyrektor Szpitala Świętej Rodziny w Warszawie.

Profesor Chazan dostał się w miażdżące tryby mediów. Co uczynił ten lekarz? Odmówił aborcji. Aborcji z prawnego punktu widzenia dozwolonej w naszym kraju. Jak sam stwierdził swoim autorytetem dziecko z takimi defektami może umrzeć niedługo po porodzie lub nawet wcześniej-w łonie Matki. Zaproponował Matce opiekę przez cały okres ciąży,a potem opiekę hospicjum, które mógł Jej rekomendować. Nie wskazał Matce zdecydowanej na aborcję innego lekarza, czy placówki, które by tę „usługę” wykonały. Jemu sumienie nie pozwala zabijać płodu (nienarodzonego człowieka). Wierny swym przekonaniom i przysiędze Hipokratesa :po pierwsze nie szkodzić (Primum non nocere-naczelna zasada etyczna lekarzy). Jak mniemam Pan Profesor chciał OCALIĆ ŻYCIE. Jakie by ono nie było i ile nie miałoby trwać… Postawa heroiczna, czyż nie?

— pyta retorycznie Pazura na Facebooku.

Aktor przytacza przykład pewnej stacji telewizyjnej, która zarzuciła profesorowi złamanie prawa.

Wczoraj w jednej z telewizji usłyszałem jako pierwsze doniesienie tej stacji, że Profesor złamał prawo! To sprowokowało mnie do napisania tego tekstu. Hola, hola! To chyba nie jest jednoznacznie rozstrzygnięte, bo nie ma stanowiska Naczelnej Rady Lekarskiej, czy nie daj Boże Prokuratury! To ewidentne nadużycie. Doniesienie to jednak miało na celu zdyskredytowanie autorytetu Profesora i od początku postawienie go w niekorzystnym świetle. Czysta manipulacja!

— zauważa aktor.

Zarzut, że nie wskazał kogoś kto takie zabiegi wykonuje jest absurdalny! Wyobrażam sobie, że ktoś mnie prosi, żebym mu dał narkotyki, a ja mu odpowiadam, przepraszam, nie ćpam. A on wtedy, panie Pazura, to kto może mi dać??? Szok! A skąd ja mam wiedzieć dobry człowieku? Profesor sam powiedział, ze takich ludzi nie zna i nie może wskazać, bo inaczej uczestniczyłby w tym procederze

— argumentuje gwiazdor.

Cezary Pazura uważa, iż sprawa prof. Chazana jest elementem nagonki na lekarzy, którzy zdecydowali się podpisać deklarację wiary w Częstochowie.

Myślę, że cała ta afera jest wymierzona przeciw lekarzom , którzy podpisali deklarację sumienia. Przodujący w aferach i prowokacjach tygodnik WPROST z jej naczelnym siepaczem Magdaleną Rigamonti (chętnie brylującą w mediach) gra tu pierwsze skrzypce. (…) Bo zwróćmy uwagę dokąd akurat udała się Matka gotowa na aborcję? Do szpitala Świętej Rodziny. Do prof. Bogdana Chazana. Lekarza, którego poglądy są znane, bo zgodne z Ustawą Zasadniczą, czyli pkt 53 Konstytucji. Nigdy ich nie ukrywał. Wręcz przeciwnie. Dlaczego tam skierowała swoje kroki? Może poradziła jej Pani Rigamonti, żeby mieć temat?

— pyta aktor.

Jesteśmy świadkami świadomego przeciągania opinii publicznej przeciw uczciwości, zdrowemu rozsądkowi, sumieniu, przeciw autorytetom, wiedzy i kompetencji. Profesor Chazan nikogo nie obraził, służył pomocą większą niż kto inny mógł oferować. Diagnoza tego przypadku manipulacji jest jedna: zamiast stawiać pomniki takim ludziom jak Profesor, zaczynamy do nich strzelać. Szczerze zasmucony Wujek Czarek

— puentuje Pazura.

Czy teraz znany aktor spotka się z ostracyzmem własnego środowiska? W końcu to już nie pierwsza taka wypowiedź gwiazdora polskiego kina, który nie wstydzi się swojego przywiązania do tradycyjnych wartości.

 

Nie masz uprawnien do przeglądania i dodawania komentarzy