Rekolekcje w Niepokalanowie

PRZESŁANIE Z NIEPOKALANOWA…

Jak co roku w Niepokalanowie, w dniach 7-10 grudnia 2017 r. odbył się Zjazd Katolickiego Stowarzyszenia Energetyków „Nazaret”. Termin tego spotkania zbiegł się z Uroczystościami Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, które właśnie w Niepokalanowie ma szczególny charakter i są poprzedzone 9-cio dniową Nowenną.

Zjazd, z udziałem Władz Stowarzyszenia, a także krajowego duszpasterza energetyków oraz ponad pięćdziesięciu przedstawicieli Stowarzyszenia z całego kraju – w tym trzech z naszego Oddziału Szczecin, zajmował się bieżącymi sprawami, z których dominującym tematem było powstawanie Oddziałów Terenowych Stowarzyszenia.  W części formacyjnej zostaliśmy zaproszeni do wysłuchania cyklu konferencji o Objawieniach Fatimskich, ich znaczeniu i posłannictwie w dziejach świata i Kościoła. Poruszane też były tematy w kontekście naszej działalności Stowarzyszenia.

W sobotę przed południem cała nasza trójka: Andrzej, Ryszard i Zbyszek udała się do stolicy, by w Świątyni Opatrzności Bożej na Wilanowie – jako Poczet sztandarowy NSZZ „Solidarność” Enea Szczecin – uczestniczyć wraz z delegacją „Solidarności” naszego Regionu we Mszy św. w pierwszą rocznicę śmierci premiera i ministra śp. Longina Komołowskiego. Do Szczecina wróciliśmy w późnych godzinach nocnych, podczas trudnych warunków drogowych, ale w przeświadczeniu, że mogliśmy w sposób czynny oddać swój czas dla celów ważniejszych niż tylko własne sprawy. Okres Adwentu przypomniał nam także o tym, że oczekiwanie na przyjście Pana, który zbawi świat, ma wymiar szczególny, jest czuwaniem wypełnionym naszym twórczym działaniem – troską o każdy wymiar naszego ziemskiego życia, i w odniesieniu do tego, co przyjdzie później…

Dlaczego taki tytuł tego sprawozdania z Niepokalanowa?  Otóż Ojciec franciszkanin, z którym rozmawiałem jeszcze w piątek, mówił: „…na dobre życie dziś składają się cztery elementy: modlitwa, Spowiedź, Eucharystia i wypełnianie Przykazań Bożych. Wtedy i to przyszłe życie może stać się twoim udziałem… ”    Mówił to z przekonaniem, i jakby nie tylko do mnie…

Notował: Zbigniew P.