Przez całe lata odmawiano im patriotyzmu. Opluwano ich, zamykano w więzieniach, nawet mordowano. Byli „zaplutymi karłami reakcji”, „sługusami londyńskiego rządu”, „faszystami”. Dopiero po sześćdziesięciu latach od zakończenia wojny doczekali się uznania i właściwego hołdu w postaci monumentalnego Muzeum Powstania Warszawskiego w stolicy, stolicy zarządzanej wówczas przez Lecha Kaczyńskiego. Mowa o powstańcach warszawskich, żołnierzach Polskiego Państwa Podziemnego, bohaterach AK. Coraz ich mniej wśród nas …
fragment tekstu z pisma „Wiara, patriotyzm i sztuka”
Cześć ich pamięci.


Z tej kategorii
Załogo – NIE DAJMY SIĘ OKRAŚĆ!
14 sierpnia – „Dzień Energetyka”
Dariusz Głogowski nowym przewodniczącym Zarządu Regionu NSZZ „Solidarność” Pomorza Zachodniego