Nasza Państwowa Komisja Wyborcza szkoli się w Moskwie

Polityczny skandal
Janusz 40, 28 maj, 2013 – 08:03 Kraj wybory

Genezy niedościgłych wzorców działania komisji wyborczych w Rosji należy szukać w historii. Otóż w 1934 r. na XVII zjeździe WKPb odbyły sie wybory w KC na genseka. Startowali – dotychczasowy sekretarz generalny – Stalin i popularny działacz partyjny Siergiej Kirow. Wg zbiegłego na zachód (via Iran) adiutanta Stalina – Kirow dostał wszystkie (za wyjątkiem Stalina) głosy. Stalin mając swoją komisję wyborczą ogłosił, iż to on otrzymał 100 % głosów. W grudniu tego samego roku Kirow został zastrzelony i wg wspomnianego adiutanta – w następnych 2 latach WSZYSCY głosujący członkowie KC ponieśli śmierć. Chruszczow potwierdził po latach, ze wybory w 1934 r. były sfałszowane.

Obecna CKW Rosji też ma swoje osiągnięcia – jej przewodniczącego nazywają czarodziejem – zawsze zapewni odpowiednie zwycięstwo Kremlowi (Putinowi). Np. wg sprawozdania CKW w Czeczeni była 100 % frekwencja wyborcza i za Putinem głosowało 97, czy 98 %. Można byłoby się uśmiać, gdyby nie to , że rzecz jest poważna w kontekście całkowitego zniewolenia narodu. Tak wygląda demokracja pod światłym kierownictwem Putina i CKW Rosji.

Do takiej instytucji, o takich tradycjach pojechała „nasza” PKW – po co? W celach naukowych, jak teraz głoszą; nie jest to naukowa placówka, może jest tam jakiś były naukowiec, ale by uzyskać naukową wiedzę o rosyjskiej CKW nie potrzeba naukowej ekspedycji – wystarczy ściągnąć dostępne materiały. Rodzi sie zatem podejrzenie, że istnieją tajne jakieś materiały i dlatego konieczny był kontakt osobisty – jakie to mogą być informacje?

Jedynym logicznym tłumaczeniem tak licznej delegacji PKW w Moskwie jest pozyskanie, w imię wspólnych interesów, jakichś komputerowych sztuczek pozwalających zliczyć dane z protokołów obwodowych komisji wyborczych po myśli aktualnej władzy. To już działanie przestępcze. Tak to widać i potwierdzeniem tej tezy jest dość dziwny skład PKW z udziałem sędziów stanu wojennego i innych sprzed r. 1989. Także zawsze dużo daje do myślenia wynik ostatnich wyborów prezydenckich, kiedy to przed północą zdecydowanie kilkoma punktami prowadził J. Kaczyński, a rano okazało sie, że wygrał Komorowski.

Obecny obóz władzy udowodnił, że dla jej utrzymania nie cofa się przed niczym; nie przydziela miejsca na multipleksie opozycyjnej stacji TV (tak, jak komuniści nie przydzielali papieru). Wspiera finansowo (poprzez umieszczanie reklam) tylko reżimowe czasopisma i rozgłośnie, subsydiuje finansowo lewackie wydawnictwa (Krytyka polityczna), do rozpędzania legalnych demonstracji używa bojówek (Tarasa) i tysięcy agentów w kominiarkach, nawet bojkotuje narodowe święto (3 Maja w Krakowie).

„Szkolenie” PKW w Moskwie to polityczny skandal.

Nie masz uprawnien do przeglądania i dodawania komentarzy