19 maja 2022

NSZZ Solidarność Enea Szczecin

Piotr Duda:

„Niemcy będą budować w Polsce kopalnię, a nam się nie opłaca?! To już nie jest sprawa Śląska, to sprawa całego kraju!”

wPolityce.pl/tvn24

 

 

wPolityce.pl/tvn24

 

 

 

Niemcy będą budować w Polsce kopalnię, a nam się nie opłaca? O co w tym wszystkim chodzi?!

— irytował się Piotr Duda, komentując sposób, w jaki rząd Platformy i PSL prowadzi politykę energetyczną, również ws. górnictwa.

Szef „Solidarności” przekonywał, że dzisiejsza sytuacja to efekt buty i nonszalancji rządu, a dialog społeczny w wykonaniu rządzących nazwał „pseudodialogiem.

Ten rząd nie ma planu i pomysłu na nasze bezpieczeństwo i energetykę. To, co dzieje się dzisiaj to konsekwencja zaniedbań tego rządu. Ludzie na Śląsku nie będą płacili za nonszalancję tych polityków. I co, oni przychodzą dziś i mówią, że trzeba zamykać kopalnie? Dzisiaj kopalnie się buduje!

— podkreślał.

Duda nie krył złości na to, do czego doprowadzili politycy Platformy.

Pani uważa, że ci, którzy mają przejść na emeryturę, doprowadzili do zapaści górnictwo? Kompania węglowa przestała mieć płynność finansową wtedy, gdy ograniczono wydobycie. Zatrudniano wiernych, ale miernych ludzi… Gdzie jest minister Piechociński, gdzie jest minister Tomczykiewicz odpowiedzialny za górnictwo, kadrowy? Zatrudniał tylko swoich ludzi!

— mówił.

Pytany o to, czego domagają się związkowcy, Duda odparł:

Związki zawodowe okazały dobrą wolę. Chcemy tylko jednego – by kopalnie, które mają iść do likwidacji były restrukturyzowane, ale chcemy gwarancji miejsc pracy. Przenieść kopalnie do spółek energetyczno-paliwowych… (…) To są podobne scenariusze co w służbie zdrowia – pompuje się pieniądze, nagle ogłasza się upadłość, przychodzi inwestor i kupuje za grosz… Przerabialiśmy to w 1993 roku, tak zwane narodowe fundusze inwestycyjne… Wszystko zostało rozkradzione. Mamy przykład ze stoczniami – niemieckie funkcjonują, nasze ledwo żyją!

— przypominał.

Piotr Duda podkreślał, że w „Solidarności” rozważane są różne scenariusze – w tym strajk generalny. Zasugerował, że w strajk włączą się też kolejarze.

To, co się dzieje na Śląsku to przekroczenie Rubikonu. To się nie rozejdzie po kościach, choćbyśmy mieli tam siedzieć do końca. Gorzej będzie, jeśli ci ludzie przestaną nas słuchać i pojadą do Warszawy. Możemy zlikwidować kopalnie i postawić tam hipermarkety – ale kto tam będzie kupował? Za co? To już nie jest sprawa Śląska, to jest sprawa całego kraju!

— zakończył.